piątek, 6 lipca 2012

Często w komentarzach piszecie, że na zdjęciach, które robię jest spokój. Myślałam o tym ostatnio i prawdopodobnie podświadomie staram się pokazać to, czego najbardziej mi brakuje.  Zapewne nie domyślacie sie, o co mi chodzi, a ja nie wiem do końca jak mogłabym to wytłumaczyć, żeby nie wyjść na wariatkę.  Myślę tu o spokoju wewnętrznym, takim, który nie jest ciągle tłumiony przez nieuzasadniony lęk.

Postanowiłam wyjechać i choć to wyjazd tylko na kilka dni to bardzo dużo mnie on kosztuje i nie myślę w tym momencie o pieniądzach.


Słonik dla Was.
Trzymajcie się!

13 komentarzy:

  1. Życzę Ci udanego wyjazdu i tego upragnionego spokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zatem dużo spokoju życzę :)) łap go i słonko też :))

    OdpowiedzUsuń
  3. nieśmiało przyznam,że odrobinę Cię rozumiem.
    wielkich pokładów wewnętrznego ułożenia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jeśli spotkałaś się z czymś w rodzaju agorafobii.
      Bardzo dziękuje!

      Usuń
    2. nie doświadczyłam tej przypadłości.
      nie mniej jednak odnalezienie w sobie pokładów spokoju,ułożenia kawałek po kawałku to moja aktualna dewiza.

      Usuń
  4. wypoczynku i upragnionego spokoju! (:

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby słonik przyniósł dużo szczęścia! Tego wewnętrznego spokoju też. Wiem o czym mówisz...

    OdpowiedzUsuń
  6. domyślam się co masz na myśli... ja mam tak w przypadku rysowania i malowania... stwarzam coś improwizując ... a później patrzę na całość i to się pokrywa z czymś co m we mnie siedzi głęboko... o czym nikt nie wie...
    myślę, że tak też jest mniej więcej w przypadku twej fotografii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zatem dużo spokoju...i siły !
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo wypoczynku i samych dobrych chwil życzę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. potrafisz pokazywać piękną codzienność, która otacza nas w każdej chwili.

    OdpowiedzUsuń